Smutek | version: 15.07.2013 14:30
Spowita poranną mgłą rzeka
Groźnie marszczy fale
Dumna niedościgniona płynie wciąż
Dalej i dalej
Stoję u jej brzegu
W głębię wody wpatrzona
Myślę kto pomoże mi
Ten ból ten strach ten smutek pokonać
Pomóż mi wodo brunatna
W głowie zła myśl się układa
Skoczę popłynę
Ciemną toń zbadam
Odrzucam ponure myśli troską nasycone
Już płynę
Jest lepiej jest ciszej
Ale dlaczego ja nadal
Tonę i tonę
Groźnie marszczy fale
Dumna niedościgniona płynie wciąż
Dalej i dalej
Stoję u jej brzegu
W głębię wody wpatrzona
Myślę kto pomoże mi
Ten ból ten strach ten smutek pokonać
Pomóż mi wodo brunatna
W głowie zła myśl się układa
Skoczę popłynę
Ciemną toń zbadam
Odrzucam ponure myśli troską nasycone
Już płynę
Jest lepiej jest ciszej
Ale dlaczego ja nadal
Tonę i tonę
Poem versions
- 15.07.2013 18:58
- 15.07.2013 14:30

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Reszta w poczcieMy rating
My rating
My rating
My rating