Kurator sumienia | version: 17.06.2026 19:33
Rezerwa walutowa
umówiłem się w twoich oczach
ze łzami razowej przyczyny
salutując słońcu,
którego nie widzi
bóg Ra
szydzi z nas,
apatrydzi
Padają daremne
spazmy kamienne
może zatęsknisz
za ludzkim wersetem
Jesteś Historii echem
albowiem
w jakiegoś Boga wierzysz...
każdy z nich
ją miał
Niech zapchają kominy
bym nie zaczął
od dymu
Niech ubezpieczą liny
bym nie powiesił się
z drwiny
Niech staną się
Jasności promieniste
zwaliska
w rytmie grunge
W chałupach czytaliśmy Szekspira
od ód
Kropka nad
ibidem
Cyrkiel kąt prosty
Piękno, arcydzieło
uchwalił
turpizm
rządów
umówiłem się w twoich oczach
ze łzami razowej przyczyny
salutując słońcu,
którego nie widzi
bóg Ra
szydzi z nas,
apatrydzi
Padają daremne
spazmy kamienne
może zatęsknisz
za ludzkim wersetem
Jesteś Historii echem
albowiem
w jakiegoś Boga wierzysz...
każdy z nich
ją miał
Niech zapchają kominy
bym nie zaczął
od dymu
Niech ubezpieczą liny
bym nie powiesił się
z drwiny
Niech staną się
Jasności promieniste
zwaliska
w rytmie grunge
W chałupach czytaliśmy Szekspira
od ód
Kropka nad
ibidem
Cyrkiel kąt prosty
Piękno, arcydzieło
uchwalił
turpizm
rządów
Poem versions
- 17.06.2026 19:35
- 17.06.2026 19:33

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating