e-niewierność | version: 8.08.2024 00:01
gdyby mogli spod woalki
słowa rzucić na ziemię
to maki wyrastałyby
czerwone jak krew
z przygryzionej wargi
i
w len odziani derwisze
by się na nich wili
tańcząc po nagich ciałach
w sennym pośpiechu
i ekstatycznym mozole
i
chabry na wątłej łodyżce
niebieskie jak mgła
zachodzących oczu
otwartych na niby
chwiałyby się w ich oddechu
i
wiatr by do nich przywiał
zimny jak pot na czołach
tchu przywracając spokój
i szepcząc, że dziś jest chłodny
ale jutro przywieje im dziwy
słowa rzucić na ziemię
to maki wyrastałyby
czerwone jak krew
z przygryzionej wargi
i
w len odziani derwisze
by się na nich wili
tańcząc po nagich ciałach
w sennym pośpiechu
i ekstatycznym mozole
i
chabry na wątłej łodyżce
niebieskie jak mgła
zachodzących oczu
otwartych na niby
chwiałyby się w ich oddechu
i
wiatr by do nich przywiał
zimny jak pot na czołach
tchu przywracając spokój
i szepcząc, że dziś jest chłodny
ale jutro przywieje im dziwy
Poem versions
- 8.08.2024 10:04
- 8.08.2024 00:01

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating