................... | version: 20.11.2015 20:07

5.0/5 | 7


Kolejny dzień wstawania
O porze zbyt nieludzkiej
Świadomość dojrzewania
Pobudza pasmo westchnień
Na głowie mam za wiele
A w głowie tylko siebie
Czy mogę dziś tu zostać
Czy mogę mieć nadzieję

Zostawcie mnie w spokoju
Nie każcie mi dorastać
Pozwólcie zostać w chmurach
I tworzyć własne miasta
Gdzie nie ma obowiązków
I można robić swoje
Zostawcie mnie w spokoju
Zostawcie to, co moje

Zmierzając nieprzytomnie
W kierunku ograniczeń
Próbuję uratować
Świadomość własnych zwycięstw
Nim znów powiedzą czule
Że nic nie jestem warta
Nim znów przed snem upadnę
Szukając w mroku światła

Zostawcie mnie w spokoju
Nie każcie mi dorastać
Pozwólcie zostać w chmurach
I tworzyć własne miasta
Gdzie nie ma obowiązków
I można robić swoje
Zostawcie mnie w spokoju
Zostawcie to, co moje

A gdy zapadnie ciemność
I wkroczę w inny wymiar
Zapomnę, skąd przychodzę
Wymażę roztargnienia
Powrócę do tworzenia
Swych nierealnych pragnień
Z nadzieją, że już nigdy
Nie zbudzę się bezradnie

Zostawcie mnie w spokoju
Nie każcie mi dorastać
Pozwólcie zostać w chmurach
I tworzyć własne miasta
Gdzie nie ma obowiązków
I można robić swoje
Zostawcie mnie w spokoju
Zostawcie to, co moje

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
21.11.2015,  bezecnik

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
20.11.2015,  wroc