................... | version: 13.02.2016 10:43
Na chodniku strzępy gazet
To ja
Ślady stóp na moim ciele
Twój ślad
Zawiodło wszystko, co mogło się zdarzyć
Nie mówisz mi już nic
I w mojej duszy otwarte rany
Już nie zamykasz ich
Dziś nie potrzeba takiej rozpaczy
Dziś nie potrzeba takich słów
Komu innemu podajesz rękę
Komu innemu swój
Śmiech
Zniewolona przez twe plany
Przez mur
Wznoszę się nad siebie samą
I w dół
Nie jestem cennym zabytkiem wartości
Dla siebie samej trwam
Ze świadomością, która nadaje
Nicości martwy stan
Dziś nie potrzeba takiej rozpaczy
Dziś nie potrzeba takich słów
Komu innemu podajesz rękę
Komu innemu swój
Śmiech
Daj mi szansę uwierzyć
Że świat beze mnie nie przetrwa
Że wszystko zależy ode mnie
Że nie zabiorą powietrza
Że nie zabiorą mi słów
Dziś nie potrzeba takiej rozpaczy
Dziś nie potrzeba takich słów
Komu innemu podajesz rękę
Komu innemu swój
Śmiech
To ja
Ślady stóp na moim ciele
Twój ślad
Zawiodło wszystko, co mogło się zdarzyć
Nie mówisz mi już nic
I w mojej duszy otwarte rany
Już nie zamykasz ich
Dziś nie potrzeba takiej rozpaczy
Dziś nie potrzeba takich słów
Komu innemu podajesz rękę
Komu innemu swój
Śmiech
Zniewolona przez twe plany
Przez mur
Wznoszę się nad siebie samą
I w dół
Nie jestem cennym zabytkiem wartości
Dla siebie samej trwam
Ze świadomością, która nadaje
Nicości martwy stan
Dziś nie potrzeba takiej rozpaczy
Dziś nie potrzeba takich słów
Komu innemu podajesz rękę
Komu innemu swój
Śmiech
Daj mi szansę uwierzyć
Że świat beze mnie nie przetrwa
Że wszystko zależy ode mnie
Że nie zabiorą powietrza
Że nie zabiorą mi słów
Dziś nie potrzeba takiej rozpaczy
Dziś nie potrzeba takich słów
Komu innemu podajesz rękę
Komu innemu swój
Śmiech
Poem versions
- 2.03.2024 11:53
- 13.02.2016 10:43

My rating
@ Jarosław Burgieł
zgadzam się!My rating
My rating
My rating
My rating
@ Małgorzata Gadaszewska
Nieustannie poszukuję kompozytora. Niestety, po przesłaniu tekstu wszyscy się wycofują :)Moja ocena
Daj to proszę jakiemuś muzykowi. Będzie z tego świetna piosenka.My rating
My rating
My rating