................... | version: 6.06.2016 18:25
Dowiedziałam się przypadkiem
Że zginęłam dziś w wypadku
I nie wrócę już na ziemię
Niezależnie czy się zmienię
Głowa moja wisi dumnie
Na zalanej krwią poręczy
Bawią się nią jacyś durnie
Oddać głowę, bo nie ręczę!
Co za czasy dzisiaj mamy
Żeby w grobie się przewracać
Zawracają dupę chamy
Choć ta dupa już nie taka
Ile jeszcze można znosić
Kiedy ciało się rozkłada
A już miało być tak pięknie
Wszystko zwisa i opada
Patrzą na mnie źle anieli
Szatan boi się jak diabli
Bo kurwicy już dostałam
Widząc swoją głowę w bagnie
Zaraz stracę wszystkie nerwy
I zamienię w pył co mogę
Wtedy ześlą mnie z powrotem
I odzyskam swoją głowę
Co za czasy dzisiaj mamy
Żeby w grobie się przewracać
Zawracają dupę chamy
Choć ta dupa już nie taka
Ile jeszcze można znosić
Kiedy ciało się rozkłada
A już miało być tak pięknie
Wszystko zwisa i opada
Że zginęłam dziś w wypadku
I nie wrócę już na ziemię
Niezależnie czy się zmienię
Głowa moja wisi dumnie
Na zalanej krwią poręczy
Bawią się nią jacyś durnie
Oddać głowę, bo nie ręczę!
Co za czasy dzisiaj mamy
Żeby w grobie się przewracać
Zawracają dupę chamy
Choć ta dupa już nie taka
Ile jeszcze można znosić
Kiedy ciało się rozkłada
A już miało być tak pięknie
Wszystko zwisa i opada
Patrzą na mnie źle anieli
Szatan boi się jak diabli
Bo kurwicy już dostałam
Widząc swoją głowę w bagnie
Zaraz stracę wszystkie nerwy
I zamienię w pył co mogę
Wtedy ześlą mnie z powrotem
I odzyskam swoją głowę
Co za czasy dzisiaj mamy
Żeby w grobie się przewracać
Zawracają dupę chamy
Choć ta dupa już nie taka
Ile jeszcze można znosić
Kiedy ciało się rozkłada
A już miało być tak pięknie
Wszystko zwisa i opada
Poem versions
- 2.03.2024 11:52
- 6.06.2016 18:25

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
:)
ciekawyMy rating
My rating
My rating
My rating