moje życie za wersalką (Wiatr_w_oczy)

autor: Moderator: Michał Zabłocki
5.0/5 | 12


o mały włos się nie potknąłem    ~bazz
bo tutaj nie ma małych włosów    Wiatr_w_oczy
sprzątałem cały dzień z mozołem    ~bazz
w dość wyrafinowany sposób    Wiatr_w_oczy
włosy dzieliłem na tysiące    ~Frene_spóźniona
choć umiem liczyć do czterdziestu    Lesiak_bez_szafy
karmiłem nimi dysze ssące    ~bazz
a wszystko w charakterze testu    no_name
rurę zatkały mi paznokcie    ~bazz
które zbierałem od lat paru    urszulah
w końcu walnąłem lekko w bok cię    no_name
na znak, że nie mam złych zamiarów    ~bazz
więc po co się zamykać w sobie?    ~skup_palet
i tak osądzi nas historia    ~bazz
tu za wersalką jest jak w grobie    no_name
o mały włos non omnis moriar    no_name

Wiersz przetłumaczyli:


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Pierwsza połowa usypiająca, bo...

...wczoraj na pisaniu 10 wersu zasnęłam :))

Moja ocena

Moja ocena:  

@Marysia Pawlak i Zb Budek

Natchnęła mnie raz córka do tego tytułu.
Miała za kanapą prawdziwe laboratorium biologiczne.
Nie wiem co tam mutowało, ale udało mi się zmusić ją do sprzątnięcia dopiero, gdy wyszczerzyło zębiska i okazało się niebezpieczne. Wierzcie mi - organizmy jednokomórkowe szybko się łączą:))

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Wietrze, to już tak przed świętami porządki? ;)
pozdrawiam!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

wiatr sprząta za wersalką jek otworzysz okna i tym samym zrobisz przeciąg ;-) dobry wiersz.
Moja ocena:  

Moja ocena

kto sprząta za wersalką?:)
Moja ocena: