Karma dla morświna

autor: Moderator: Michał Zabłocki
4.4/5 | 7


Chodźmy do nowej knajpy w centrum miasta
Gdzie słońce wpada przez otwarte okno
Na parepecie kwiaty pachną słodko
I w miskach wije się gorąca pasta

Trzeba założyć płaszcz i brak funduszy
Bo to jedyne co nam pozostało
Gdziekolwiek indziej byłoby za mało
Tutaj wystarczy bo się kelner wzruszy

Twój wygląd wzbudzi w nim odruchy ludzkie
I nie wrócimy do domu na tarczy
Za młodu mieszkał w twoim województwie
Winą za wyjazd trudno go obarczyć
Bo wciąż ma słabość do zatoki puckiej
Więc dziś na karmę znowu nam wystarczy

(wiersz został napisany w trakcie warsztatów w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Jaśle)



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

moja ocena

wiersz dokładnie oddaje klimat Jaślańskiej biblioteki- jest okropny...

Moja ocena

Moja ocena:  

Ave \m/

Tak, pisanie tego wiersza było cudowne :D

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Spaghetti w zatoce puckiej dla morświna, smakuje podobnie jak wakacyjna pasta w Varazze dla świnomara.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: