Gdzie wszyscy

author:  Renata Zabłocka
5.0/5 | 6


Za bardzo
widzialna
traktowana
jak chłopiec
na posyłki
worek
wyładowczy
czuję się
nieczytelna

Nie mam siły
by się złościć
by się wściec
choć byłam
wzburzona
dotknięta

A ciebie
nie mam
a on
za daleko
a ukochany
nie ruszy się
z miejsca
a ja
samotna

I jak mam
pokonać
ból cierpienie
ludzkiej podłości
niesprawiedliwości
tylko sama

Gdzie wszyscy
podzieli się
Czyżbym to ja była
tak nieznośna
że uciekli
przede mną
ode mnie



 
COMMENTS


@airam

ciągle płakać się nie da...
a i łez zabrakło...
będzie dobrze będzie :))

na ustach....

....uśmiech, choć w sercu ból, to najtrudniejsza z życiowych ról - cytat z mojego starożytnego pamiętnika-...... optymizm mimo wszystko
01.05.2011,  airam

My rating

My rating:  
01.05.2011,  airam

Dziękuję :)

:)))

@Woj

to tak jak ja ;))
no nie wiem
nie wiem kiedy
uśmiechnę się :)))

Moja ocena

Rene, pozdrowczyk sympatyczny:)
macham łapką przyjaźnie;)
My rating:  

My rating

My rating:  
01.05.2011,  katehg

Moja ocena

wymowna autoironia ;)

My rating:  
01.05.2011,  LilaNocna

@mistral

super!..... a ja zaraz zniknę...
padam ze zmęczenia ;)))

Moja ocena

spokojnie......Ja jestem :)
My rating:  
30.04.2011,  mistral