Gdzie wszyscy
Za bardzo
widzialna
traktowana
jak chłopiec
na posyłki
worek
wyładowczy
czuję się
nieczytelna
Nie mam siły
by się złościć
by się wściec
choć byłam
wzburzona
dotknięta
A ciebie
nie mam
a on
za daleko
a ukochany
nie ruszy się
z miejsca
a ja
samotna
I jak mam
pokonać
ból cierpienie
ludzkiej podłości
niesprawiedliwości
tylko sama
Gdzie wszyscy
podzieli się
Czyżbym to ja była
tak nieznośna
że uciekli
przede mną
ode mnie
widzialna
traktowana
jak chłopiec
na posyłki
worek
wyładowczy
czuję się
nieczytelna
Nie mam siły
by się złościć
by się wściec
choć byłam
wzburzona
dotknięta
A ciebie
nie mam
a on
za daleko
a ukochany
nie ruszy się
z miejsca
a ja
samotna
I jak mam
pokonać
ból cierpienie
ludzkiej podłości
niesprawiedliwości
tylko sama
Gdzie wszyscy
podzieli się
Czyżbym to ja była
tak nieznośna
że uciekli
przede mną
ode mnie

@airam
ciągle płakać się nie da...a i łez zabrakło...
będzie dobrze będzie :))
na ustach....
....uśmiech, choć w sercu ból, to najtrudniejsza z życiowych ról - cytat z mojego starożytnego pamiętnika-...... optymizm mimo wszystkoMy rating
Dziękuję :)
:)))@Woj
to tak jak ja ;))no nie wiem
nie wiem kiedy
uśmiechnę się :)))
Moja ocena
Rene, pozdrowczyk sympatyczny:)macham łapką przyjaźnie;)
My rating
Moja ocena
wymowna autoironia ;)@mistral
super!..... a ja zaraz zniknę...padam ze zmęczenia ;)))
Moja ocena
spokojnie......Ja jestem :)