takie czasy

author:  Malwina
5.0/5 | 4


starym wałkiem do ciasta
miażdżyłeś na Trybunie Robotniczej
ziarna konopi
drzwiczki od klatki skrzypiały
on dostawał pierwszy śniadanie

gwiżdżąc zaczynałeś rozmowę
zawsze odpowiadał długo i wdzięcznie

starym młynkiem wydobywałeś
aromat z ziaren
zapach kawy wchodził pod kołderki

starą spłuczką od toalety
budziłeś cały dom
od świtu przed drzwiami kolejka

w końcu za wszystkim się stało



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: