przystań

author:  Malwina
5.0/5 | 9


dotarłam
do przystani spokojnego snu
tak wiele wody przemierzyłam
na tym brzegu daleko do drugiego
ale prom regularnie odbija
a łabędzie swoją bielą koją ciało
od przyciasnego kapoku


dotarłam
zażarcie przeglądam się w tafli wody
mącą ją tylko ryby wynurzające się i ważki
wreszcie widzę siebie bez przerysowania

ze spienionej piany sforsowanych wód
wygrałam złote jabłko



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: