JA I MCHU ŹDŹBŁA

5.0/5 | 3


JA I MCHU ŹDŹBŁA


Tkwię ofiarowany nie wiadomo komu
tutaj i przez nie wiadomo kogo
u drzwi niedomkniętych
pod kolumnami sklepienia nieba
zagubiony w stłaczanym w nicość
przezeń powietrzu
co gwałci wściekle mą ciszę
czyni zmierzch na twarzy
minuta po minucie niweczy godziny
nastawia mnie przeciw mnie
nie ważąc, że przeciw sobie
a w trującym słowie
rozjątrza jaźń otwierając rany
i mchu źdźbła resztką światła
w kroplach deszczu rani
a gdy się obudzę
może się uśmiechnę…
choć pewnie zapłaczę wierszem


⊰Ҝற$⊱ ……………………………………………………………Toruń 3 października '18



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: