W obliczu ludzkiej zagłady.

author:  Krzysztof Kowalski
0.0/5 | 0


Na tym obrazku
przyozdobionym
sierpem i młotem
widać ponurą twarz
Stalina
siedzi ponury na krześle
wpatruje się w obraz Filera

Wysłał zaproszenie do wodza
a ten mu odpowiedział ogniem
cóż to była za zniewaga
ile polało się krwi
widok już nie był taki miły
na jego twarzy pojawiły się łzy

Na odpowiedz Filer nie czekał długo
ruskie lwy rzuciły się na czołgi
tryskała krew we wszystkich kierunkach
ciała leżały rozłożone na polanie i w błocie
słychać było trzask pękających kości
rozjechanych przez pancerne kolosy

Były wrzaski jęki i płacze
ktoś krzyczał matko ojczyzno
za ciebie przelewam moją krew
bestia wstąpiła w człowieka
to była masowa rzeź

Walka o kasę i władzę na świecie
jedna rasa i jeden ludzki gatunek
resztę trzeba podać eksterminacji
aby pozbyć się wroga
ryczące dzieci i płaczące matki

O Boże czy to już koniec
czy człowiek zamienił się w bestię
ludzka krew zalewa całą ziemię
ciała rozrywane są od kul
ludzie czują cierpienie i ból

Wojna o co dlaczego
tyle milionów poległych ofiar
dla kogo dla jakiego celu
czy tylko aby zaspokoić
jego chore żądze Filera

Dlatego zginęło tyle ofiar
dlatego przelano tyle krwi
tylko po to by zaspokoić jego pragnienia
by pozbył się lęku i strachu
który był jego cieniem jego koszmarem
który zamienił naszą ziemię w piekło
który zamienił nasze życie w pył.

Poem versions


 
COMMENTS