W miesiącach rozkwitających hiacyntów

author:  befana_di_campi
5.0/5 | 7


I. Przed szarą godziną

Perłowo z tym różowym
matowieniem powietrza
aż po niebieskością nasączony
bezkresny widnokrąg –

Gdzie przestrzeń
otwiera perspektywę
jak drzwi do domu
czterech wiatrów

II. Po zachodzie. Seraficko

Szara godzina
to ta przeźroczyście fiołkowa
i szafirowo seraficka
ze świetlanym obrzeżem

zapadniętego zmierzchu

wtedy ja i mój Anioł
wtuleni skrzydłem
przy skrzydle patrzymy
w zimowy wieczór -

na zieloną przemieniający się noc



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
11.01.2019,  Alina Bożyk

My rating

My rating:  
10.01.2019,  renee

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: