czerwony autobus - linia nr 36

author:  Malwina
5.0/5 | 9


łapczywe spojrzenia ściśnięte
jak sardynki w puszce
podskakiwały jak pchły po psach
podróżujących z właścicielami

od rurki u pułapu do uchwytu
nad twardym siedliskiem
dopychały się do tronu konduktora

dziurkami na bilecie robił przeciąg
złudnym nadzieją wyłapania
upragnionego błękitu oczu
kasował się kolejny dzień westchnień

licealistki



*

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
19.12.2018,  renee

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: