z wnętrza kloaki brudnych serc

author:  Przemek Trenk
5.0/5 | 5


dotykam wszystkich religii świata
ułamek sekundy, błysk ostrza i srebrnej monety
to dziwny świat ograniczeń i doktryn
zrodzony z jednego embriona

wiary

religie tworzą się nocą, która jak stalowa maszyna
miażdży wszystko co napotka, po czym przepełznie
jak wąż z rozwidlonym jęzorem
mózgi swoich wyznawców wypełnia tykającymi zegarami

świdruje

w żyłach mętne ścieki, mętna krew
w dłoniach ostry nóż, który pociera skórę
wielbiąc jej dotyk
brzęk trzydziestu srebrników zagłusza

sumienie

wokół świątyń, pełnych przepychu i łez
cmentarze krzyczące ciszą
przykrytą kamieniem nagrobnym
ostatnia posługa, naznaczona diabelskim

uśmiechem

religie, jak piach z wodą w świetle księżyca
łączą się w całość, by opaść na dno duszy
duszącym pyłem, który odbiera wolność
nie ma ucieczki, jest gałąź i widmo

sznura

wiatr porusza martwym ciałem
gwałcąc ciszę odłosem srebrnych monet
umarła dusza człowieka, zawisła na skrzydle
czarnego anioła

ciiiiiii

szmer wyrosłych na wierze chwastów
dochodzi do wyznawców kultu pieniądza
we wnętrzu kloaki brudnych serc
oczekuje narodzin kolejny

bóg



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Bardzo mi się podoba.

Nagły zwrot! Super.

My rating

My rating: