Droga
Na swojej drodze spotykam
prawie samych dupków i kretynów
mam do do tego wyjątkowy dar
przyciągam wszystko to co niesie kłopoty
i długoletnie komplikacje
Podaje dłoń a potem
Pozwalam sobą manipulować
A jak już kogoś spotkam przyzwoitego
to okazuje się być
nieuchwytny niemożliwy dla mnie
i nie jest nam po drodze
Bo i kto by to wszystko chciał mieć
ten bagaż uczuć i emocji niewyważony
i mnie taką poranioną zaplątaną i szaloną
Uciekam przed swoim życiem cudzym żyję
Nie mam nic swojego stałego
i tak bardzo tęsknię pragnę
kogoś kochanego normalnego
prawie samych dupków i kretynów
mam do do tego wyjątkowy dar
przyciągam wszystko to co niesie kłopoty
i długoletnie komplikacje
Podaje dłoń a potem
Pozwalam sobą manipulować
A jak już kogoś spotkam przyzwoitego
to okazuje się być
nieuchwytny niemożliwy dla mnie
i nie jest nam po drodze
Bo i kto by to wszystko chciał mieć
ten bagaż uczuć i emocji niewyważony
i mnie taką poranioną zaplątaną i szaloną
Uciekam przed swoim życiem cudzym żyję
Nie mam nic swojego stałego
i tak bardzo tęsknię pragnę
kogoś kochanego normalnego

My rating
My rating
to już przynajmniej wiesz czego chcesz:)