Gnój

author:  Katharina Kubitza
5.0/5 | 5


W mojej duszy
nagromadził się gnój
cuchnie złogami podporządkowania

sukinsyn zniewala mnie
prowadzi jak kundla na smyczy

próbuje zalać serce wątrobę
wypełnia jelita

nie potrafię go aspirować
nadymam się jak ryba

Bukowski napewno wiedział jak
eksploduje dusza wypełniona fekaliami życia

a może zacznę pić jak on i pierdolić cały ten dyktatorski system

myśl tak ... mów tak ...czuj tak...

zacznę palić trawkę i rozkładać nogi
i uśmierzona czyimś kutasem nie będę myśleć

w mojej duszy jest gnój
lecz ona nie da się zgonić
nie pogodzę się z nim
przecież człowiek powinien rozpoznać dobro od zła

K.K.(Kubitza Katharina )
Copyright



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

@ Potężny Struś

Halo, myślę że nie wychylilam się zbytnio tym wierszem ?
Pozdrawiam serdecznie :)

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

Znów odważnie, ale nie boi się Pani używać agresywnych słów. Niestety przez ten wiersz zrobiło mi się smutno.
Pozdrówka z lasu, o dziwo mam zasięg