Refleksje nad "Przebudzeniem" de Mello
czy można się przebudzić?
otworzyć jedno oko, drugie
albo obydwa na raz, gdyż jak twierdzi mistrz
nie ma żadnej metody
zobaczyć nowe niebo
nad tym samym zakurzonym osiedlem,
obserwować gęsty lot orłów,
które wczoraj były kogutami w zagrodzie,
w bojaźliwym zaciekawieniu stanąć przed lustrem
i sprawdzić: czy się zmieniłam?
czy jestem w nowych tarapatach?
żeby ból był jak chmura, balonik, bańka mydlana, pół rzeczywista przyjazność - dlatego tak chciałam się przebudzić!
klękałam rozumem intencjonalnie nieformalnie ponad godzinowo -
- byle tylko
ale już tyle nocy przykuło mnie do łóżka,
nawdychałam się cynizmu i new age,
że ciągle śpię - majacząc "nie można się przebudzić"
jak osierocony bękart nad układanką,
gdzie na obrazku mama utula, tata strzeże,
on powtarza "głupie to, głupie"
wciskając jedne w drugie niepasujące części
otworzyć jedno oko, drugie
albo obydwa na raz, gdyż jak twierdzi mistrz
nie ma żadnej metody
zobaczyć nowe niebo
nad tym samym zakurzonym osiedlem,
obserwować gęsty lot orłów,
które wczoraj były kogutami w zagrodzie,
w bojaźliwym zaciekawieniu stanąć przed lustrem
i sprawdzić: czy się zmieniłam?
czy jestem w nowych tarapatach?
żeby ból był jak chmura, balonik, bańka mydlana, pół rzeczywista przyjazność - dlatego tak chciałam się przebudzić!
klękałam rozumem intencjonalnie nieformalnie ponad godzinowo -
- byle tylko
ale już tyle nocy przykuło mnie do łóżka,
nawdychałam się cynizmu i new age,
że ciągle śpię - majacząc "nie można się przebudzić"
jak osierocony bękart nad układanką,
gdzie na obrazku mama utula, tata strzeże,
on powtarza "głupie to, głupie"
wciskając jedne w drugie niepasujące części

My rating
My rating
:)
Co za zbieg okoliczności, wczoraj odświeżałam sobie "Przebudzenie" i zasnęłam...My rating
bardzo ładne