Inhalacje

author:  Malwina
5.0/5 | 3


Zachwiani emocjonalnie niedobry bezdechami ukazują.
Dygot szczelnie zamykają eklerem rzadko na guzik.
Kaloryfer domowych pieleszy powodem astmy.
(ciepło dziecięcych rączek, obiad podany na czas)
Stabilizacja obfituje notorycznym ziewaniem.

Zmiana klimatu właściwie dotleni płuca.
Podróże w czasie kuszą. Stopy same wskakują w buty.
Kapsuła otwiera właz purpurą oświetlany.
Wrzątek płomieni doprowadza do bram raju - jabłko zerwane!

Zamiłowanie do podróży niesie ku wrotom. Spirogram prawidłowy.
Każdy powód dobry - zupa była za słona.



 
COMMENTS


@ Marku

przyjęłam do wiadomości.
Ciężko myślę.
16.11.2017,  Malwina

@ Isabella

Tak Iza inny... popracuję nad nim...Przemyślę.
16.11.2017,  Malwina

Moja ocena

Malwino. Zdecydowanie inny wiersz niż zwykle... można jeszcze nad nim popracować, albo zostawić na później.
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

@ Malwina

Dlatego napisałem; ważkość tematu.
Ale odbiór wiersza, zawsze oczami czytelnika.
Czytam i za każdym wersem odruchowo, w domyśle, stawiam ptaszka.
Takie to moje czytanie.
Nieustanne pozdrowionka.

@ Marku

No co Ty...odfajkowane...do teraz ścieram pot...

Poczekam na opinię innych..

Popracuję nad tym...
Dzięki za komentarz.
Dobrego dnia.
16.11.2017,  Malwina

Rozumiem...

...ważkość tematu.
Ale ten zapis ...
Suchy jak fakty.
Zrobiło się. Odfajkowane.