na własne ryzyko
policzyć się z nim
wyrzucić wszystko co do ostatniej skargi
nie jesteś taki jaki miałeś być
zgubiłeś się
ja znalazłam cię za późno
podskórnie wyczułam przyjazną miękkość
nie zauważyłam podstępu
zawodowego kalectwa
które nabył po drodze
w sumie
sama się oszukałam
imaginując sobie człowieka
bez krwi przeszłości zadrapań
gdzie jest teraz twój skarb?
gdzie jest twoja prawda?
gdzie jesteś?
czy wiesz że ryzykujesz?
być może żadna cię już nie znajdzie
nie powie: twój lęk i radość twoje zło i dobro
twoja płciowość i duch – twoje nie inne
na zawsze
jedyny
wyrzucić wszystko co do ostatniej skargi
nie jesteś taki jaki miałeś być
zgubiłeś się
ja znalazłam cię za późno
podskórnie wyczułam przyjazną miękkość
nie zauważyłam podstępu
zawodowego kalectwa
które nabył po drodze
w sumie
sama się oszukałam
imaginując sobie człowieka
bez krwi przeszłości zadrapań
gdzie jest teraz twój skarb?
gdzie jest twoja prawda?
gdzie jesteś?
czy wiesz że ryzykujesz?
być może żadna cię już nie znajdzie
nie powie: twój lęk i radość twoje zło i dobro
twoja płciowość i duch – twoje nie inne
na zawsze
jedyny

My rating
życie iluzją mniej boli lecz do niczego prowadzi@wiatr-w-oczy
jak na zawsze to ostatni. Koniec, kropka:)My rating
...lecz nie ostatni