(IPOGS, Freestyle) Po pas w uściskach
Osiągnąć wielkość drzewa,
choć skrawka dotknąć nieba
I marnie zakląć czas,
w uściskach aż po pas.
Zagłuszyć martwą ciszę,
wywołać wspomnień kliszę
I spalić wspomnień las,
w miłości aż po pas.
Przestanie serce bić,
gdy dusza zacznie gnić
I smutki wrócą szare
w uściskach po pas
za karę.
choć skrawka dotknąć nieba
I marnie zakląć czas,
w uściskach aż po pas.
Zagłuszyć martwą ciszę,
wywołać wspomnień kliszę
I spalić wspomnień las,
w miłości aż po pas.
Przestanie serce bić,
gdy dusza zacznie gnić
I smutki wrócą szare
w uściskach po pas
za karę.

My rating
My rating