DURA LEX SED LEX

5.0/5 | 4


DURA LEX SED LEX


Niebo nocą syte
Rozgwieżdża senne tajemnice
Wtopione cierpko w ciemny błękit
Zawstydzone coraz bledsze księżyce
Jak upadłe z cokołów anioły
Na grzeszny wypalone popiół
Błędne szlifuje komety
Ostygłe meteorów medaliony
Zawieszone w diasporach nadprzestrzeni
Na srebrnej nici wyobraźnią skręconej

Czasem tak po ludzku smutnieje
Zatraca się zewsząd w sobie
W kokonie ciszy samotności
Kiedy czas się nie liczy
Nawet nie przekomarza przekornie
Wtedy tylko nieludzkie ono
Ma tęsknot ludzkie oblicze
W poetyckiej teorii prawa nicości
Na co nie wpadli dalekowzrocznie
Ni Platon, Sokrates… ni Nietzsche


⊰Ҝற$⊱…………………………………………………………… Wierzyce 25 września '16



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: