Krakowska kwiaciarka

author:  Malwina
5.0/5 | 9


Czy to wiosna, lato, zima - Ona wie.
Jakie kwiaty powinno się trzymać.
Wytrawnie klienta zlustruje.
Spojrzeniem zatopi w oczy.
I z koszyczka właściwy kwiat wyskakuje.

Czasem zapyta; dla kogo?

- Oj, w przeprosiny, niebogo
- Wiem, co wpasujesz w serce dodatkowo,
weź te stokrotki, studencie miły,
one niejedno serce skruszyły...

- A ty moja miła?
- Dla mamy, na grób?
- Zapewne róże herbaciane wielbiła,
utuli skrzydłem anielskim …

- A ty mój drogi panie ?
- Na rocznicę ślubu?
- Tylko czerwone róże i pamiętaj
panie, zrób rano śniadanie…

- A ty anielska kobieto?
- Ten polny bukiet z twoją jedwabną sukienką,
kawałek nieba stworzy, dasz marzeniom pochędożyć...

I tak co dzień - czy to wiosna, lato, zima - Ona wie

A, kiedy zapada zmierzch budząc lampiony,
z uśmiechem zerka na popiersie Adasia;

- Oj, ty się nasłuchasz, a jak się dziś masz?
- Do jutra, wieszczu drogi. Na mnie już czas,
bolą nogi, wymoczę je, a rano znów wrócę...

*

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
07.07.2016,  Wiatr_w_oczy

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
07.07.2016,  Arkadio

My rating

My rating: