poza kryjówką

author:  Anna Góra
0.0/5 | 0


czemu ta masa
bezmyślnie spada w rytuały
ślubów ciąż
tańców nad kaszą i gorączką
w zaklęcia nocy i świtów
pijanych powtarzalnością?

taka ogromna przestrzeń wokół
tyle gliny nieukształtowanej
wschodów słońca niepowitanych samotną opowieścią zaspanych rzęs ociekających rosą
tyle dłoni ramion
które trzeba pochwycić objąć

czy nie lepiej
wydeptać własną ścieżkę do paśnika
karmić się jagodami wyhodowanymi na włąsnych ramionach
i ziarnami od hojnych jastrzębi

bez stada
bez zatęchłych kryjówek
z gwiazdą polarną za przewodnika
w mentalnych mrokach jaskrawych miejskich skrzyżowań
-pułapek, na których wpadasz w gęste ciasto tłumu



 
COMMENTS