Cykl gdański - Port Pólnocny

author:  Jarosław Burgieł
5.0/5 | 8


Boję się tego krajobrazu:
kolor świata szary i zimny
Na tym odludziu
tylko rury
kominy
i długie pirsy - sztuczne półwyspy.
Samotny statek w porcie stoi:
ładują węgiel taśmociągi.
Czy tam są ludzie?
Może Nosferatu wampir?
Port widmem niesamowitym,
statek "Latającym Holendrem".

4 IX 1985.

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
03.05.2016,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

wszystko zobaczyłam na tym nadbrzeżu
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: