Moja wymierność

author:  Malwina
4.9/5 | 14


Stoję przy okienku w banku. Słyszę: numer konta proszę! A, że byłam nieprzygotowana to torebka, notes, okulary. I podaję te dwadzieścia sześć cyfr. Potrwało to trochę, zmarnowałam wiele czasu, no, ale wyszłam zadowolona. Po drodze zobaczyłam na wystawie sklepowej ładną jeansową sukienkę. Podchodzę do lady i słyszę: jaki rozmiar pani nosi? Odpowiadam, trzydzieści osiem. Wiadomo, kupiłam, Wychodzę ze sklepu, telefon dzwoni. Odbieram i słyszę: nie uregulowała pani rachunku za internet, proszę o datę urodzenia lub pesel.
Poczułam ulgę, bo to znam na pamięć. Po przejściu paru kroków, byłam na dróżce do parku. Nagle ktoś biegnąc pyta: nie zwróciła pani uwagi na numer autobusu? Pokręciłam przecząco głową. Podeszłam do ławeczki i odpoczęłam chwilkę. I tak sobie pomyślałam, ale jesteśmy ob-cyfrowani, wymierni.
Nagle wiatr przywiał sporo liści pod moje nogi. Syknęłam do nich, tak dużo cyfr, jak was. Jakbym chciała im zarzucić fakt mojego zmęczenia. Co ja robię, do liści mówię, pomyślałam. Ale jestem głupia... i po chwili znów analiza...nie, wcale nie, bo i to mi też zmierzono. Testami, przecież moje IQ wyszło nieźle, ku mojemu miłemu zaskoczeniu. Ach, gdyby tak serce ....
bo tylko z nim miewam niewiadome. Medyczne parametry znam, lecz jego duchowość od Alaski po kres Sahary. Neutralizatorem ksiądz lub psycholog. Stan faktyczny powie mi pewnie mój nekrolog. Jakimi słowami go wypełnią moi bliscy. Bo tylko tam, wymierność w tej materii, odzwierciedla skalę wartości człowieka. Szkoda, że za późno... powiedziałam do leżących pod stopami liści. To tak jak z wami, pomyślałam... i poszłam dalej.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
21.10.2015,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
20.10.2015,  Wiatr_w_oczy

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

@ Andrzeju


Postaram się.
Pozdrawiam:)
18.10.2015,  Malwina

@ Marku

no co Ty...pastwienie ? każdy komentarz cenny, każdy ma inny gust, inne umiejętności...tak się uczymy....a rzucając na forum sami nadstawiamy przyłbicę.....
18.10.2015,  Malwina

@ Magdziu

dziękuję:)
18.10.2015,  Malwina

@ Malwina

to mam nadzieję ze narobisz pozdrawiam, :)

My rating

My rating:  
18.10.2015,  Arkadio

@ Jarosławie

jeśli są plotki, to jesteś ważny....bo o NIJAKICH...nic nie mówią.

W konduktach dzisiaj mało prawdziwych łez. A jeśli bywają to z prośbą o wybaczenie...zawsze za późno...
Daj znać...to Ci fajnie napiszemy:)))
18.10.2015,  Malwina

@ Andrzeju

Jeśli brałeś to za poezję, to nadajemy na innych biegunach...

Pozwoliłam sobie wyemitować, ponieważ czasem bywały tutaj takie małe formy. To stary tekst. Jak mogłeś myśleć o początku...skoro to ja napisałam, ale jestem wdzięczna za skomentowanie, ponieważ dotrwałeś do końca. Dziękuję. Ja jeśli coś już z początku mi nie podchodzi odkładam i z opóźnieniem wracam, często mile zaskoczona bywam, bo zakończenie zaskakuje. Powalić kogoś to dar, nadrobię:))
18.10.2015,  Malwina

Moja ocena

Ja nie będę miał po śmierci bliskich i nekrologu, pozostaną plotki wrogów...
My rating:  

Moja ocena

myślałem żeby inaczej to zacząć i poprowadzić, mało w tym poezji , Proza??? ja nie jestem oczytanyAle jak dla mnie to tylko tyle, nie powala przynajmniej mnie, pozdrawiam
My rating:  

Dane mi było...

...kiedyś już czytać Twoją prozę.
Teraz jest dobrze, wtedy chyba się pastwiłem co nieco.

Moja wymierność

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
18.10.2015,  Damian

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
18.10.2015,  Mira Hebrand

My rating

My rating: