Motylom nie można ufać

author:  Renata Cygan
5.0/5 | 12


I cóż mi robić, kiedy deszcz pada,
a drzwi wyjściowe bluszczem zarosły?
Z kotem też nie ma o czym pogadać!
Wznowię produkcję wierszy miłosnych.

Tam deszcz wysoki szumi na torach,
a wersy trzeszczą jak ćmy w paproci.
Na niebozgięciu, w siedmiu kolorach
przysiadł znienacka poeta-motyl.

Spojrzał. Ja bladą tęczą zadrżałam,
aż się potknęła perlista cisza.
Wiatr się znarowił, czara przelała,
a myśli takie, że siąść i pisać.

A potem nagle deszcz wysechł w uszach
i się podniosły sny całkiem nowe.
Mówią: motylom nie można ufać!
Leję więc z kubła wodę na głowę.

RC 24.07.15

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  
21.08.2015,  ParaNormal

My rating

My rating:  

Moja ocena

szczególnie za 1 i 4,
tylko dlaczego w 1 są drzwi wyjściowe?
My rating:  
06.08.2015,  wroc

@ Marek Porąbka

Marku, wznowię jeśli tylko wena na to pozwoli :)
03.08.2015,  Renata Cygan

Moja ocena

Czytając poczułem się jak podglądający przez ramię .
To takie trochę "natręctwo" oglądania rzeczy pięknych.
Dlatego proszę. Jak najczęściej wznawiaj produkcję wierszy miłosnych.
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
02.08.2015,  batuda

My rating

My rating:  
02.08.2015,  Arkadio

My rating

My rating:  

@ Renata Cygan

To ja dziękuję za to, że znów mogłam się wzruszyć i uśmiechnąć:). Pozdrawiam:).

@ Renata

Miłej niedzieli :))
02.08.2015,  Malwina

@ Malwina

Hey Malwinko :)
Dziękuję i życzę miłej niedzieli :)
02.08.2015,  Renata Cygan

@ Agnieszka Smugła

Agnieszko, dziękuję i pozdrawiam :)
02.08.2015,  Renata Cygan

Moja ocena

to prawda
zimny prysznic stawia stopy na twardą ziemię :))

a wiersz Reniu przepiękny :))
My rating:  
02.08.2015,  Malwina

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

Piękny
My rating: