Głos w sprawie odmiennych stanów świadomości
W odmiennych stanach świadomości
rodzą się rzeczy osobliwe,
raz gnają w stronę nicości,
to stają się wszystkim, co żywe.
Przed niektórymi przyklękniesz,
innym nie spojrzysz w oczy,
bo widzisz w nich zawsze siebie
jakbyś nagi na słońce wyskoczył.
Tobie powiedzą: już nie pij,
a ja usłyszę: nie szalej,
lecz nasza to sprawa jest w końcu
nasza decyzja: co dalej?
Bo co jest złe, a co dobre
nie zawsze łatwo wyznaczyć,
i tylko wiem, i aż tyle:
nas po owocach poznacie.
rodzą się rzeczy osobliwe,
raz gnają w stronę nicości,
to stają się wszystkim, co żywe.
Przed niektórymi przyklękniesz,
innym nie spojrzysz w oczy,
bo widzisz w nich zawsze siebie
jakbyś nagi na słońce wyskoczył.
Tobie powiedzą: już nie pij,
a ja usłyszę: nie szalej,
lecz nasza to sprawa jest w końcu
nasza decyzja: co dalej?
Bo co jest złe, a co dobre
nie zawsze łatwo wyznaczyć,
i tylko wiem, i aż tyle:
nas po owocach poznacie.
COMMENTS
ADD COMMENT
