wrzesień czy styczeń
emocjonalna niestrawność,
czy też zmasowany atak motylków mutantów.
i tak zawsze kończy się tak samo.
żołądkiem wywiniętym na lewą stronę.
tymczasem chciałabym wierzyć,
że każda zima kończy się dobrze.
że każda zima ma wiosnę na końcu.
30.I.2010
czy też zmasowany atak motylków mutantów.
i tak zawsze kończy się tak samo.
żołądkiem wywiniętym na lewą stronę.
tymczasem chciałabym wierzyć,
że każda zima kończy się dobrze.
że każda zima ma wiosnę na końcu.
30.I.2010

Ach z tą wiosną.
Czy przyjdzie? Poczekamy, zobaczymy :-D