ptaki

author:  Malwina
5.0/5 | 12


oblegają
ławeczki przystanków
zaplecza sklepów
schody kościołów
oczekując okruchów

jedni przypominają
gołębie inni sępy

po przegranym życiu
dezynfekują się
może tak chcą doznać
wewnętrznego oczyszczenia
bo ciało
budzi litość i odrazę

nie znaleźli bodźca
na godne życie



 
COMMENTS


*

inspiracją do tego wiersza był lekarz / Janusz K. ponoć na studiach był geniuszem, tak go wspominano w kondukcie żałobnym /
pisałam poniżej
Zmarł przed Świętami. Często o nim myślę.
05.01.2015,  Malwina

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
01.09.2014,  bezecnik

My rating

My rating:  
01.09.2014,  zdzisław

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Też znam takiego Malwino...

..pracował ze mną długie lata. Wykształcony, uzdolniony matematycznie.
Od 15 lat nie sieje , nie orze jako ten ptak powietrzny. Cały rok pod Biedronką.

My rating

My rating:  

@ Witaj Marku

bardzo dziękuję,
wiesz o niebieskich w tytule myślałam...

pisałam o znajomych... w tym były lekarz...był najprzystojniejszym facetem z okolicy...serce pęka patrząc na marniejące istoty...tym bardziej znając ich historie
01.09.2014,  Malwina

W zasadzie to...

...ptaki (powietrzne) niebieskie.
Aby być w zgodzie z ewngelicznym wzorcem.

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
31.08.2014,  pola

Moja ocena

Dobry wieczór Malwino.
Bardzo się podoba.
My rating: