R.

author:  Anna Góra
5.0/5 | 1


zwyczajny brunet w okularach
na ulicy kłania się Bogu ekologii mnie
zabawny aż do szczęśliwych łez
ciepły jak świeży chleb
niewiedzący? pytający
jutro my, wczoraj on, dziś ja
wszystko ma swoje miejsce i czas
zwyczajny w okularach

więcej widzi



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
13.10.2010,  avis