R.
zwyczajny brunet w okularach
na ulicy kłania się Bogu ekologii mnie
zabawny aż do szczęśliwych łez
ciepły jak świeży chleb
niewiedzący? pytający
jutro my, wczoraj on, dziś ja
wszystko ma swoje miejsce i czas
zwyczajny w okularach
więcej widzi
na ulicy kłania się Bogu ekologii mnie
zabawny aż do szczęśliwych łez
ciepły jak świeży chleb
niewiedzący? pytający
jutro my, wczoraj on, dziś ja
wszystko ma swoje miejsce i czas
zwyczajny w okularach
więcej widzi

My rating