diego

author:  lukandiego
4.9/5 | 9


Diego

Rozchwiane owdowiałym
strachem bytowanie
dobiega kresu
konasz więc samotnie
przy drzwiach otwartych
niedorzecznych pragnień
okaleczony stokrotnie.

Wszystkie twoje noce
chciwie wypełniły
półmroki przeszłości
zaplątane w ciszę
giniesz pod gruzami
rozdętych ambicji
w otoczeniu mitów
i minionych chwil.

Znajdujesz zrozumienie wędrówki
u jej kresu pospolitego
nieleczoną samotność
zdradzisz drżeniem warg
w codziennej modlitwie .

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
15.02.2014,  ParaNormal

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
15.02.2014,  mroźny

My rating

My rating:  
15.02.2014,  batuda

@

giniesz pod gruzami
rozdętych ambicji ...to jest dobre , super metafora a wiersz skarzypyta
15.02.2014,  batuda

My rating

My rating:  

Moja ocena

Diego, bardzo mi się podoba ten wiersz, może
dlatego, że rozumiem ten przekaz
a wersy:
...nieleczoną samotność zdradzisz drżeniem warg
uczucie osamotnienia zginie w codziennej modlitwie..
- są piękne...
Serdecznie pozdrawiam :))

My rating:  
14.02.2014,  Malwina