(IPOGS, Freestyle) Machinalnie wbijam gwóźdź do trumny

author:  mroźny
5.0/5 | 8


chciałbym wyjść i już nie wrócić
siedzę cały dzień za biurkiem
fotel wbija się w mój tył
i nie lepiej jest z rozumem

ostrzę oczy w kiepskich luksach
chociaż nosem prawie ryję
płaski ekran blat i głowa
raczej długo nie pożyję

można mówić Eldorado
bo z kilofem nie popylam
ale wolałbym w kopalni
na emeryturę tyrać

kiedy znowu wpadam w dołek
i nie myślę racjonalnie
ze spinaczy zczepiam powróz
i mam zamiar na tej klamce

tej do mojego pokoju
zwiesić łeb i z aniołkami
pójść do nieba gdyby nie to
że mam nogi z kopytami



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
20.01.2014,  Tymon Dan

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
20.01.2014,  bezecnik

@

pójść do nieba gdyby nie to
że mam nogi z kopytami ... fajne
20.01.2014,  batuda

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

Ojojojojoj... Aż tak źle?
My rating:  
20.01.2014,  Renata Cygan