tryptyk

author:  batuda
5.0/5 | 8


mrowka nie ma depresji

ani dylematow
wie gdzie jest jej dom
i mrowisko pachnie

.........................................................

w oknie rosną kaktusy jak lwy



strach nie pozwala sie głaskać

dzieci grają w wojnę pełną krwi

z nich kiedyś wyrosną nowi ludzie

i pacierze nie odmówione nigdy


nowoczesność pójdzie dalej


krzyże przed którymi nikt nie uklęknie
i kapliczki jak opuszczone kobiety
rozwala buldozery



...........................................................................................


.nie chce pisac kilometrow slow


z nich trudno wyluskac zycie
jakis balagan za sterta smieci
zamienia sie w madrosc
niepotrzebna

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
29.11.2013,  mroźny

My rating

My rating:  
28.11.2013,  lukandiego

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
28.11.2013,  Malwina

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
28.11.2013,  renee