beznadziejna bez nadziei

author:  Malwina
5.0/5 | 17


bała się dźwięku budzika
bo oznaczał nowy dzień
od dawna każdy poranek
chwiejnymi krokami witała

każda napotkana osoba
napawała spazmami
a podanie ręki paraliżował strach
nie odbierała telefonów
nie ufając nawet esemesom

azylem był pokój zamykany na klucz
tam wchłaniała odrobiny spokoju
analizowała przyczyny porażek

aż do następnego świtu
na którym jej nie zależało
bo umarła już dawno

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  
29.11.2013,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
24.11.2013,  batuda

Moja ocena

Arku bardzo Ci dziękuję :)
My rating:  
24.11.2013,  Malwina

Malwino

od dawna nie czytałem czegoś równie pięknego
środek nocy piękna pora na pisanie
może nawet i na łzy..
piękne :)

pozdrawiam
24.11.2013,  Arkadio

My rating

My rating:  
24.11.2013,  Arkadio

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
24.11.2013,  Asia Kula

@

GORĄCO WAM wszystkim dziękuję....
Marku jestem na chorobowym...stąd ta pora, bo komar
zdechł :)
a ta awaria mnie też przeraziła, myślałam, że mnie
zablokowano :)
doceniłam, jak bardzo by mi WAS brakowało

za komentarze dzięki, bardzo dziękuję
Panie Jarku takich nieżyjących to wielu...
24.11.2013,  Malwina

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

Ja też się trochę wczorajszą awarią na portalu przeraziłem.
A wiersz świetny ;)
My rating:  

My rating

My rating:  
24.11.2013,  renee

Moja ocena

Po pierwsze; piękna pora pisania (też o tej porze pisałem).
Po drugie; wygląda mi to na ciężką depresję.
Po trzecie wczoraj na portalu była totalna katastrofa.
Bałem się że tak już zostanie.
Ale dzisiaj rano chmury, brzydko o jak miło o jak pięknie.
Jarka przy okazji też pozdrawiam.
My rating:  

My rating

My rating:  

Ja też

Prawie nie żyję

My rating

My rating:  

@

Aguś
ja żyję, to peelka ma dość

Serdecznie pozdrawiam :))
24.11.2013,  Malwina

Moja ocena


Malwiku,Ty żyjesz Kochana,to zły sen,obudź się -Proszę
Agata
My rating: