górnik z konieczności

author:  Malwina
5.0/5 | 9


by utrzymać rodziny
zdobyte dyplomy
zamykają w szufladach
zjeżdżają w głąb ziemi

witając się ze Skarbnikiem
biorą łopaty
by marzenia pasje
zasypać w czerni węgla

każdego dnia proszą
św. Barbarę
o powrót do domu

słowami Szczęść Boże





(dedykuję go synom, wybaczcie, że kazałam robić
dyplomy...)

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
22.11.2013,  mroźny

My rating

My rating:  
22.11.2013,  renee

My rating

My rating:  

@

tak pozostało czekać na cud
Pozdrawiam Aguś
21.11.2013,  Malwina

Moja ocena

Malwiku;
Swiat się teraz tak przeistoczył,że My - Matki nie możemy się winić za to,iż Nasi Synowie nie pracują w swoich zawodach mając Dyplomy i Prace magisterskie w szufladach.
Tu na ŚLĄSKU widać to szczególnie.
Mój średni Syn po Prawie pracuje jako elektryk i zaocznie podjął nowy kierunek-Budownictwo.
Znasz moje zdanie na ten temat.
To jest niesprawiedliwe,ale pozostało właśnie -Szczęść Boże i Kochające Serce Matki,które będzie czuwało nad Jego bezpieczeństwem.
Dziś jest tak,ale kto wie,może za jakiś czas znajdzie pracę,do której nie będzie szedł z bojaźnią.
Proszę tylko nie wiń siebie za wszystko. Sama Wiesz,iż mając Rodzinę mężczyzna czuje się za Nią Odpowiedzialny.
Pozdrawiam
Agata
My rating:  

My rating

My rating:  
21.11.2013,  Asia Kula

@

Michał właśnie tylko rdzenny potrafi zrozumieć całkowicie
o co chodzi. Kiedyś na wykształcenie nie kładło się
pamiętasz u dziadków ...styknie klocek i szychta...
no i mit zarobków, ja w ciepłym pokoju zarabiam dużo więcej niż
oni na dole, widziałam loncetle synów nie dowierzałam,
jak dziecko z duszą artysty idzie do łopaty to łzy same lecą, aby dostać się na gruba to nie takie proste, a w wieku 40-tki to kalecy...wy młodzi macie naprawdę ciężko
21.11.2013,  Malwina

Moja ocena

Bardzo rzeczywisty, zwłaszcza tu u nas. Moi rocznikowi koledzy mają już pierwsze szychty za sobą. Często dlatego, że "jakoś trzeba żyć".
My rating:  

@

mam tego więcej, w prozie też, może ośmielę się puścić,
mam na myśli wiersz :))

wiem o co Ci chodzi, ale chciałam podkreślić
FURIĘ młodych, z nienawiścią zakopujących swoje marzenia
już go nie tknę....
21.11.2013,  Malwina

@

Jeśli chcesz pozostawić w tej formie to może;
...by marzenia i pasje
zasypać czernią węgla
Obstaję przy tym że jednak w kopalni się wykopuje.
To takie przepychanki z logiki.
A ta jak wiadomo w poezji staje się jak psu na buty.
Ale dobrze że napisał Ci się taki "regionalny", bliski życia.

@

tak analizuję, trawię..........
prawdę mówiąc łączenie zwrotek-różnicą
i wyraz Ja ( zakopują)
Ty ( wykopują)

Zakopują zostawiam, uargumentowałam, a strofy złączę :)
21.11.2013,  Malwina

@

Marku, Twoja wersja śliczna, zawodowca, ale pozostanę
przy swojej, bo czytający porównają sobie moją i Twoją

napisałam, by zakopać w czerni węgla-celowo
młodzi syczą nienawiścią, nie- chęcią, są zrezygnowani
kładą PAS, już nie mają marzeń.....

bardzo Ci dziękuję Guru :)
21.11.2013,  Malwina

Moja ocena

Może tak będzie lepiej;

by utrzymać rodziny
tytuły magisterskie
zamykają w szufladach
i zjeżdżają w głąb ziemi

witając się ze Skarbnikiem
biorą łopaty
by marzenia i pasje
wykopać z czerni węgla

każdego dnia proszą
św.Barbarę
o powrót do domu
słowami
Szczęść Boże

Guru
My rating: