Wieczorne odloty

5.0/5 | 9


kiedy noc przemawia do mnie odgłosem ciszy
połykam tabletki spreparowanych myśli
z drobnymi bryłkami zapamiętanych zdarzeń

błąkając po szorstkiej ścieżce
wybrukowanej gwiazdami
wychodzę naprzeciw swoim pragnieniom
które kryją się w krótkich chwilach ekstazy

wystarczającej na pokonanie drogi
z realnego czasu do wirtualnego świata obrazów



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

subiektywna opinia:

Osobiście jakoś jestem na nie. Nie wiem co to jest odgłos ciszy, i te tabletki też mi nie bardzo pasują.

Ścieżka wybrukowana gwiazdami, raczej nie kojarzy się z szorstkością przecież? Gdyby tak było to ukochanym osobom nie dawałoby się gwiazdki z nieba, prawda?

Potem nie jest lepiej.

Jak dla mnie sens się zgubił, a wiersz klapnął jak przekłuty balon.

PS. Nie chcę nikogo obrazić, nie uważam, że jestem "twórcą jedynej słusznej poezji", jedynie dzielę się tym jak odbieram czytane wiersze. Pozdrawiam.

My rating

My rating:  
15.09.2013,  renee

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
14.09.2013,  Janina Dudek

@

ten wiersz jest piękny !!!!!!!!
14.09.2013,  Malwina

My rating

My rating:  
14.09.2013,  kate

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
14.09.2013,  Malwina

My rating

My rating: