CÓŻ ÓW WINIEN ? ( sto czterdzieści i cztery )

4.2/5 | 5


₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪



CÓŻ ÓW WINIEN ?



Cóż ów winien, że mógłby pisać ślicznie ?
… I temu, że empiryczny, liryczno idyllicznie
Tworzyć mógłby elegie, sonety o spotkaniach
O świetlanej też mógłby liter Drodze Mlecznej
A nawet apetyczny poemat do śniadania



Nie stoi mu na drodze głęboka metafora
… Świergot panegiryków, ni krytyków sfora
Filipik permutacja wzruszeniom nie zagraża
Po okruchy szczęścia, chadza cicho z wieczora
Moczyć pióro anielskie w dzióbku kałamarza



Dla niej się przebiera w wierszu za ascetę
…Wzbudza pożądanie, roziskrza podnietę
Zapala gwiazd ogniki, magią znaną poecie
Poezji… niesie kaganek, strof marzeń paletę
Lecz potomni za to nie stawiają pomników…



Nie zdobią laurami nawiasów, pytajników
Na Olimpie poezji w satyrycznym świecie





Toruń … 21. O1 '13 … Krzysztof றaria hr $zarszewski
₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪

Poem versions


 
COMMENTS


Moja ocena

"Cóż ów winien, że mógłby pisać ślicznie ?
… I temu, że empiryczny, liryczno idyllicznie"
Co to niby jest?? Podstawmy za "empirczny" ," aprioryczny" i uzyskamy tyleż samo sensu.
Ten wiersz to Bizancjum, halucynacyjny bełkot, redundancja, przegadanie.

W mojej skromnej opinii: nieco zdyscyplinowania wniosłowy nową jakość w ten wiersz.
Kłaniam się
My rating:  
23.02.2013,  Egzaltowany

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: