Nadpobudliwa
Przeraża cię
to że tak czuję
wiatrowe prądy
tropikalną wilgoć
suszę pustyni
z daleka takiego
Być chcę ci
wiary kotwicą
azylem ciszy
parasolem w deszczu
oazę spragnionego
na dotyk dłoni
Daj tylko mi
szansę nas
na spełnienie
ja i ty nadzieja
w tej miłości
od jutro my
to że tak czuję
wiatrowe prądy
tropikalną wilgoć
suszę pustyni
z daleka takiego
Być chcę ci
wiary kotwicą
azylem ciszy
parasolem w deszczu
oazę spragnionego
na dotyk dłoni
Daj tylko mi
szansę nas
na spełnienie
ja i ty nadzieja
w tej miłości
od jutro my

Moja ocena
:-)My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating