Podróż
Impulsem porwana pojechałam
morze przywitało mnie
blaskiem słońca rozbitego w falach
łagodnym powiewem wiatru
i zniewalającym zapachem
molo Promenada Gwiazd
wspomnienia sprzed lat
Powrót przez welony mgieł
potem Puszcza Binowska
z rudym dywanem liści bukowych
brukowana kręta droga Chlebowo
Niby tak samo jak tamtego lata
tylko jakoś tak z większym
żalem i goryczą w sercu
morze przywitało mnie
blaskiem słońca rozbitego w falach
łagodnym powiewem wiatru
i zniewalającym zapachem
molo Promenada Gwiazd
wspomnienia sprzed lat
Powrót przez welony mgieł
potem Puszcza Binowska
z rudym dywanem liści bukowych
brukowana kręta droga Chlebowo
Niby tak samo jak tamtego lata
tylko jakoś tak z większym
żalem i goryczą w sercu

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating