Odwyk

author:  Anna Góra
5.0/5 | 1


odstawiam cię
zabieram poduszkę całą dla siebie
rano zaparzę kawę ze śmietanką a nie odtłuszczonym mlekiem
kanapki posmaruję masłem – jak lubię

koniec z zawieszaniem niebezpiecznych słów
i wyciszaniem gniewnych surowych dłoni do wygłaskanych
alabastrowych
z manikiurem na pięć

pięknie się uśmiecham wiem
ale nie zawsze kochanie mam powody do śmiechu

jutro mamy wolne
do odwołania

mam ochotę oddać się sąsiadowi
który wieczorami ma balkon z widokiem
na mój tyłek w samych majtkach

albo z filmowej sceny z Chyrą wyciąć partnerkę
i zająć jej miejsce
w miłosnym akcie

ty się prześpij
może ci się przyśni
co to znaczy
żyć razem



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

:)

podoba mi sie , zyciowy ,smutny,prawdziwy.