ATLANTYK I KSIĘŻYC ( pierwszy z tryptyku )

5.0/5 | 4


ATLANTYK I KSIĘŻYC


Zwierciadło nieba
Księżyca dobry kolega
Liryczny Atlantyk…
Jak harmonii falisty miech
Marszczony wiatrem akordów
Primus inter pares, jeden z trzech
Ocean… gigantyczny akordeon
Rozwieszony na siedmiu kontynentów brzegach
Największy pośród wielkowymiarowych
Słonej wody bilbordów
Lustrzany gwiazd panteon

W jego lustrze się księżyc przegląda
Wiecznie nie wyspany lunatyk
O twarzy tajemniczej jak Gioconda
Zadumany… żeglując nocami
Wśród fal'licznych obłoków
Na nocnych chmurzastych wielbłądach
Na okrągło smutny, owaliczny astmatyk
Kosmiczny antyk liryczny
Poezji miłosnej fanatyk
Odwiecznie samotny galeon

Niezliczonych, aksamitnych nocy miliony
Krąży po niebie, po jej orbicie
Wierny swej Ziemi, anemiczny blask
Jakby nieśmiały, zawstydzony
Lecz pełen czaru, będąc w pełni
Nieśmiało odchodzi w jasność o świcie
Dyskretnie i skrycie
O zmierzchu wraca do łask
Serca swego Pani… przychylnej planety
I dworu jej dam… Atlantyczek
Bladolicy niemowa… cichy wielbiciel

Niewiast…
Gorących ciał rozpalonych
Co noc słodko lukrowanych ciast
Rozgwiazd…
Ten księżyc platonik
Poprawnie niepoprawny romantyk
I ten…
W przypływach i burzach rozmarzony
Uczuć nawałnic ocean
Atlantyk
Dwaj p'oszukiwacze
Niestrudzeni kusiciele
Jak jeden mąż małż
Ślimaków i muszli porcelan
I ślicznotek plażowych muszelek


-⊰Ҝற$⊱ ….….….….….….….….….….….….Krzysztof றaria hr $zarszewski



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: