PAPIERKI I BOMBONIERKI

5.0/5 | 7


PAPIERKI I BOMBONIERKI


Tonę w jesiennych tęsknotach
Znikających jak blask z naszych oczu
Jak obłoki w światła kierunku
Gdzie wysoko… tuż przy niebie
Wiolinowe dzikich gęsi klucze
Żeglują z wiatrem ku słońcu

Godzino mgnienia poety
Alchemika lirycznych zdarzeń
O marzycielskich oczach ascety
Już nie widać ratunku
Nie dotkniemy ciszy nastrojów
Choć nie zgasł jeszcze uśmiech
Więc skąd ta pochmurność ?
Na twarzach bez marzeń

Próżno o miłości jesieni
Z radosnym mówić westchnieniem
Gęsi zabrały w podróż żurawie
Dumne, wędrowne ptaki
I wiosenne… i letnie marzenie
O głębokich oddechach na trawie
Z oczu zaszkleniem

Zostawiły samotność…
Zostawiły wspomnienia
W złotej koronie drzewa
Dom się oplótł pąsem wina
Już wrzesień, wieczór, już jesień
Brązami w beżach się panoszy
I ptak już nie zaśpiewa…
Ni tamta nie zaśpiewa dziewczyna

Drzewa cicho gubią
W parkach mgłą osnutych
Złoto liści pomiędzy wierszami
Ostatnie słońca okruchy
Jesień mokradłom sen skradła
I coś… co między nami
I łza z oka wypadła

Teraz cicha mgła otula
Resztki ekstatycznych złudzeń
W świecie wirującym jak kula
Zgasły świeczki na ławie
Na coś czeka łyżeczka
W wystygłej, porannej kawie

Czeka już całą wieczność
Czeka na chwile z tobą
Liście z topól lecą w oddale
Już babiego lata jedwabie
Rozgościły się w moich włosach
Waty cukrowej ozdobą…

Znika blask w szarych oczach
Zostało jeszcze światełko
Martwego zegara na niebie
Po czekoladkach papierki
I bombonierki…
Puste pudełko
Tonie w jesiennych tęsknotach…
Modłach o ciebie…
Do ciebie


-⊰Ҝற$⊱ ….….….….….….….….….….….….Krzysztof றaria hr $zarszewski



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
23.10.2011,  frymusna

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

Ta forma wiersza dodaje mu całego uroku...
My rating:  

My rating

My rating:  

dlaczego

nie zaryzykujesz skroconej formy tematu ..w dobie szybkiego jedzenia i szybkiego zycia
22.10.2011,  batuda

My rating

My rating: