Poranek

author:  Renata Zabłocka
5.0/5 | 11


Słońce pomarańczą
wzeszło
Szron zieloną trawę
w bieli zastygł
Wschodni zimny wiatr
kartki wyrwał
Ołówek skostniałej
ręki wypadł
Nie ma gdzie się schować
ani zacisza znaleźć
Nawet żurawi krzyk
dreszcze wywołał
I pomyśleć
że to tylko początek
chłodnej jesieni



 
COMMENTS


@Justyna L

dziękuję :))

Moja ocena

Aż gęsiej skórki dostałam, piękny opis:)
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
18.10.2011,  mistral

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
18.10.2011,  Tymon Dan

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
18.10.2011,  airam

My rating

My rating:  
18.10.2011,  Ogrodniczka

@rene

ale wiesz, Armagedon też jest piękny jako dzieło:)

@wiatr-w-oczy

jakbyś tak zmarzł jak ja
to też byś tak namalował... ;)))

Moja ocena

fakt - tylko jesień, choć armagedon namalowałaś prawie:)
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
17.10.2011,  LilithMaggid