W ciągłym ruchu
Pędzi auto
mijam powyginany las
roztańczonych sosen
Zamykam oczy
galopuję na gniadym koniu
Kontrasty światła i cienia
porywają mnie
Ciepło zimno
zmęczona jestem
Brakiem wiedzy
losu jutrzejszego
Chłód wdziera się
w moje serce
Dlaczego nic
się nie zmienia
pomimo ciągłego ruchu
mijam powyginany las
roztańczonych sosen
Zamykam oczy
galopuję na gniadym koniu
Kontrasty światła i cienia
porywają mnie
Ciepło zimno
zmęczona jestem
Brakiem wiedzy
losu jutrzejszego
Chłód wdziera się
w moje serce
Dlaczego nic
się nie zmienia
pomimo ciągłego ruchu

@Jarosław Burgieł
Dziękuję....@isabel degen
:))@Justyna L
dziękuję :)Moja ocena
ach jaka dyskusja płytka się wywiązała.Przy tak chwytającym marzenia, wyobrażenia wierszu.
"Dlaczego nic
się nie zmienia
pomimo ciągłego ruchu"
Trafne zakończenie:)
My rating
Moja ocena
Jest w porządku... Tekst jest jasny i pytanie bardzo życiowe, zaś opis zjawiska prawdziwy. Czego tu nie rozumieć?My rating
Moja ocena
... bardzo ciekawy przekaz liryczny.@Marysia Pawlak
I właśnie o to chodzi w poezji.Dziękuję Marysiu
Pozdrawiam :)
@batuda
nie zawsze forma stworzona przez autora tekstu musi mieć konsekwentną narrację, nie zawsze wiersz musi wnosić coś oczywistego na pierwszy rzut oka, a w końcu konwencja, w jakiej porusza się poet(k)a może być dowolna. Każdy tworzy, jak chce :) Ale ważne, że tworzy.Mnie się podoba. Właśnie kolejnosć taka, a nie inna;)
pozdrawiam!
My rating
@batuda
tak?być może brakuje jej
nie tylko Ci
ale mi nie
a i tak nie rozumiesz
nie zrozumialam
brakuje mi tutaj konsekwentnej narracji@batuda
nie zrozumiałaśsen jawa marzenie
do losu
moga brzmiec dwuznacznie
trzeba uwazac na slowa najpierw auto potem kon i powyginany las ,chlod w sercu i pytanie nie wiem do kogoMy rating
My rating
My rating
My rating
My rating