Bezwiednie
Nie nie kocham go
ciebie też nie pokocham
on tak tylko on
na wieczność w moim sercu
A teraz znowu popełnię
mimowolnie kolejny błąd
bo tak jakoś wpadam
z deszczu pod rynnę
ciebie też nie pokocham
on tak tylko on
na wieczność w moim sercu
A teraz znowu popełnię
mimowolnie kolejny błąd
bo tak jakoś wpadam
z deszczu pod rynnę

My rating
@Anna-L-Zieba
Troszku poplątałamjest ich trzech... teraz...
Masz Aniu rację z przyzwyczajeniem i ze strachem
ale ja wciąż kocham tego pierwszego (on)
by może nie pokochać nikogo innego
Cały czas próbuję
Oddalam się i niestety ciągle wracam...
Pozdrawiam Cię serdecznie ;)
@airam
miłe są... miłe niespodzianki :)Pozdrawiam serdecznie
w tę jasną księżycową noc w pełni :)
Moja ocena
...dlaczego tamten na wieczność skoro go nie kochasz, a nie ten nowy skoro i tego nie kochasz?Może z przyzwyczajenia, albo ze strachu aby sięgnąć po nowe? Nie ma nic bardziej deprymującego niż stan zawieszenia . Tak wiec może , daj sobie zgodę na spacer po parku inna ścieżką niż do tej pory. Pozdrawiam serdecznie;)
My rating
My rating
***
nigdy nic do końca nie wiadomo, zwłaszcza w uczuciach życie nas zaskakuje. Pozdrawiam serdecznieMy rating