Eksplozja

author:  Renata Zabłocka
5.0/5 | 6


Nie nie myśl sobie
że jestem wygasłym
wulkanem
Drzemiąca o tak
byłam ale to
już przeszłość
Wszystko we mnie
wrze robię się
niebezpieczna

Nie nie myśl sobie
że nie stać mnie
na ten wybuch
Uśpiona o tak
byłam ale to
nie niecała ja
Wszystko we mnie
emanuje pulsuje
z pożądania

Tak nieobliczalna
jestem kipi ze mnie
gorąca lawa
Zagęszczam zatruwam
dookoła powietrze
Nieokiełznana dzika
mocno szurnięta
Oszukana poniżona
rozżarzona pękłam

Poem versions


 
COMMENTS


Moja ocena

toż to erupcja, a nie eksplozja!;)
mnie się spodobało:)
My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

Aż kipi od gorących emocji.
My rating:  

Moja ocena

...oszukana poniżona
jestem piekłem :)

My rating:  

Moja ocena

Lubię te metafory ... miłość i wulkan...a co powiesz na "dolce terremoto".
My rating:  

My rating

My rating:  
02.08.2011,  airam